Robek "rozmawia" z Antkiem. Iga czym¶ tam się zajmuje, teoretycznie nie słuchaj±c. Wtem: - Głupia ta wasza rozmowa, muszę przyznać. Jeden mówi "chcesz kupę?", drugi "pupka" i tak w kółko. Bez sensu. I opuszcza pomieszczenie.