- A  tobie czasem ktoś nie dogaduje, że nie chodzisz na religię?
- Nie. Raz mi jedna dziewczyna mówiła, że jak nie wierzę w Boga, to nie powinnam obchodzić świąt, mieć choinki i dostawać prezentów…- Przypomnij się jej w okolicach postu. Żeby między innymi nie jadła żadnych mięs, nie tańczyła i nie słuchała głośnej muzyki przez 40 dni.
- Ona mówiła, że jej chomik, jak umarł, to poszedł do nieba…
- Aha…
- Zapytałam, czy się modlił i przyznał do grzechu ugryzienia babci w palec.