Pani w radiu mówi:
- Gdzieś tam jadący na mecz kibice jakiegoś tam klubu palili w pociągu papierosy, pili, alkohol, zachowywali się głośno, wulgarnie i agresywnie, w związku z czym kierownik pociągu postanowił pociąg zatrzymać i wezwać policję. Zatrzymano 16 kibiców, których zabrano najpierw na badanie krwi. Pociąg stał przez kilkadziesiąt minut, dlatego pozostali kibice nie zdążyli na mecz.
Iga:
- Dobrze, że nas tam nie było.
- No. A czemu?
- Bo by nas wzięli na badanie krwi.