Pojechała na obóz….

    Sama chciała, radosna i szczęśliwa…..
    Ciekawe, jak pani Renia da radę, zwłaszcza wieczorami…
    Obiecała, że jak wróci, wszystko opowie…
:)
Dopiero była wielkości kartki A4, a teraz ze spakowaną walichą wybyła na tydzień niemal…