wieczór. bynajmniej nie spokój, ukojenie i radość bycia.

córkę noga boli. i wyje, płacze, tarza się po płytkach.
- Dam ci syrop. rośniesz. kości ci rosną i bolą.
zgadza się, ale z bólem w oczach.
proszę.
- chodź, żeby umyj.
płacze. nad nogą.
- iga, chodź, umyj zęby.
szloch.
- chodźże tu. chcesz mieć zęby jak dziadek andrzej?
pochlipywanie z oddali…
- a są takie wypożyczalnie ze szczękami dla dzieci???????????