Na tapecie ostatnio „Rio”- bajka o ptakach, jeden papug nielotem jest, biorą go do Rio celem zapłodnienia ostatniej z gatunku, bla bla bla. Ważne, że kolorowy i o miłości.
   Południem chłopaki śpią, w ramach inteligentnej rozrywki manualnej zakupiłam Idze papier samoprzylepny i mówię:
   – Może zrobisz sobie tukana?
   – JAsne, super pomysł!
Dwie minuty później
   -Ale ja nie umiem go narysować….
Narysowałam
   – Ale ja nie umiem odkleić…
Odkleiłam
- Ale mnie się źle przykleja…
Przyklejam

Patrzę po godzinie na swoje dzieło- naprawdę mi sie podoba i nawet do tukana jest podobny. Proponuję zatem z dumą:
   – To może na drzwi sobie przyklej, co?
   – Nie, na kartkę chcę
   – Iga, ale kartkę zaraz gdzieś zgubisz…
   – Ale ja chcę na kartkę!
   – Wsadzisz gdzieś i nikt go nawet nie zobaczy, Antek podrze…. Ja bym go przykeiła na drzwi.

   – To zrób sobie swojego.