Wycieczka jest. Do parku Indian.
 - Tato, przeczytaj mi, co będzie na obiad?
 - Ci, co jadą na wycieczkę mają kiełbaskę z grilla.
 - Buuuuuuuuu…
 - Ale co jest?
 - Bo ja nie lubię zgniłej kiełbasy.
 - Nie „zgniła” tylko „z grilla”.
 - Uf