igielit

W roli głównej – Iga (rocznik 2006)

Wpisy z okresu: 1.2011

- Dzisiaj jest dzień kredytowy.
 - Tak? A co to znaczy?
 - Że będę rozwalała kredki.

Zabawa. Jakimiś tam pegazami, które rozmawiają ze sobą tak:
- Lecimy!
- Musimy szybko lecieć i uważać, żeby nas nie złapał czarnoksiężnik.
- No… Bo jak nas złapie, to może nas ochrzcić!

Gra na czas

Brak komentarzy

Wracam ze sklepu. Poranne mini-zakupy.
- Jadłaś śniadanie?
- Oczywiście…
- OK -  i wracam na przedpokój celem się rozebrania.
- …że nie.

- Cześć dziadziuś.
- Cześć.
- Z okazji Dnia Dziadka chciałam ci życzyć wszystkiego papierosowego.

- Jesteśmy zaproszeni na wesele. W maju będzie. Chciałabyś iśc z nami?
 - No, nie wiem…
 - Może być fajnie. Będzie regularna impreza, dobre jedzenie jakieś…
 - A jakiś serek? Na przykład „Fantazja” czekoladowa?

Gdyż zaraz Dzień Babci i Dzień Dziadka. Iga wymyśliła, że wszystkich obdaruje laurkami. Na każdej będzie coś charakterystycznego dla danego osobnika. Z dziadkiem Andrzejem w sumie chyba najłatwiejsza sprawa:
- Narysuję mu papierosy, piżamę, fotel i pilota… hmmm… co dziadek jeszcze robi cały dzień? …   A, już wiem! Małe piwko jeszcze!

Serdeczne dziękujemy wszystkim głosującym! Strasznie nam miło…
I serdecznie przepraszamy wszystkich niezadowolonych! Strasznie nam przykro…

…że wspólnie udało się nam zebrać ponad 150 złotych na turnusy rehabilitacyjne.
…że doprowadziliście Igielit do trzeciego etapu. Poszlaka

Ucałowania i pozdrowienia.
To tyle.
Bo nie ma sensu więcej. I tak wiecie, o co chodzi.
Świat się kręci… – Poszlaka 2

- Mamo! Zostaw mi jedną kromkę, proszę cię, błagam!
- No przecież że zostawię. Nawet bez błagania.
- Ale, proszę cię, zostaw jedną.
- Przecież mówię, że zostawię. Jaką? Dużą? Małą?
- Małą. Malutką. Malutenieczką… Albo w ogóle…

Zatem – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku było o włos – znowu wzięliśmy udział w konkursie. Oto poszlaka.
 Jeśli chcesz i możesz wspomóc (byłoby miło szalenie), wyślij sms o treści I00072 (duże „i”, trzy zera, 72) na nr 7122 (koszt 1,23 brutto).

Dziękujemy, pozdrawiamy, polecamy się i takie tam.

Polifonia

4 komentarzy

„Piraci z karaibów”. Część druga. Robek:
- Kraken jest pod wodą. Głównie.
- Mamo! A tata powiedział „GÓWNIE”!
- Nie „gównie”, tylko „głównie”. Głównie jest pod wodą, czyli najważniejsza jego część.
- Najważniejsza jest miłość.


  • RSS