igielit

W roli głównej – Iga (rocznik 2006)

Wpisy z okresu: 12.2010

Na końcu pewnej bajki (której tytuł nie przejdzie mi przez palce(?) jest tak:
- Postaciom głosów użyczyli: Dorota Jakaśtam, Ktośtam Jakiś, Andrzej Chudy [...]
- Łehehehehehehehe! Andrzej chudy! Dziadek Andrzej!

…gdyż zgadza się i imię i postura.

Profilaktyka

1 komentarz

Jak się ktoś urodził, to w sumie nie wiadomo jeszcze, co z niego wyrośnie. Zatem życzenia z okazji Bożego Narodzenia:
 - Życzę ci, mamo, żebyś mogła być dumna z Jezusa.

Zabawkowe klawisze w akcji.
- Słyszysz? Rymuję muzykę…

Wernisaż

1 komentarz

- A wiesz, że jak rysuję, to wtedy różne zarazki, co mam w nosie, ogladają sobie te moje rysunki?

- A czemu chciałeś zostać moim tatą?

Takt

Brak komentarzy

Robek opowiada bajkę, wypiwszy uprzednio piwo niejedno.
 - Tato, mógłbyś opowiadać w inną stronę, bo nieładnie ci wieje z buzi.

Promocja

3 komentarzy

Początek bajki o Ali-Babie (zaczyna Robert, kończy wiadomo kto):
 - [...] mieszkali tam dwaj bracia. Jeden…
 - …był Pikuś, a drugi Gratis.

W impasie

Brak komentarzy

Zabawa.
 To znaczy – Igieła siedzi na dole łożka piętrowego, zasłonięta kocem i jest Bellą (z „Pięknej i bestii”) zamkniętą gdzieś tam.
 
- I teraz udajemy, że ty mnie ujrzysz w oknie i powiesz: „Bella?”.
 
- Ok. ….Bella? Co ty tu robisz, moja droga?
 
- Nie mam wyjścia.

Dzień wolny. Poranek typu skrajny.
 - Tatoooooooooo! Otworzyłam już oczy.
 - Słyszę…

- A jak ja sie urodziłam, to gdzie byłaś?
- Z tobą w szpitalu.
- A tata?
- Aaaaaaaaaa tata był z kolegami w domu.
- I przyszła policja, tak?
- Tak.
- Pewnie słuchali za głośno muzyki.
- Zapewne…
- Pewnie słuchali grzybiarzy*

…pewnie tak. tylko pewnie nie pamiętają…

*link


  • RSS