igielit

W roli głównej – Iga (rocznik 2006)

Wpisy z okresu: 10.2009

 - Iguś, zapytaj Kasi, czy chce kawy albo herbaty.
 - A w domu się nie napiła?

Jak zabita

Brak komentarzy

 Usypianie trwa. Głos spośród ciemności:
 - Zapytaj mnie, czy śpię.
 - Śpisz?
 - Mhm

Koligacje

Brak komentarzy

 - Możesz zapytać mamy, o której dzisiaj wstała?
 Leci do kuchni.
 I wraca:
 - Twoja żona wstała piętnaście po ósmej.

  – Tato? Co tam pijesz?
  – Soczek twój.
  – Przynieś sobie lepiej piwko…

Po białoszewsku

1 komentarz

 - Igieł? A ty wiesz jak jest po angielski „dziękuję”?
 - Dzięksju.

Sto pytań do…

Brak komentarzy

 Jakaś tam rozmowa. Pytanie do Igi:
   – A z czego się składa Pogoria? [takie jezioro]
   – ???
   – No jak idziesz nad jezioro to co w nim jest?
   – Ryby.
   – Zgadza się, świetnie, ale co jeszcze? Przede wszystkim.
   – Ludzie.
   – No tak… oczywiście…. Ale… …w czym ci ludzie się kąpią?
   – W jeziorze.
   – A to jezioro to jest co po prostu?
   – Woda!
   – Ufffffffffffffffffffff…
   – I deszcz.

Matczyne hobby

Brak komentarzy

 Z kosmetyczki w łazience wypadły dwie podpaski. Oto słowa fachowca:
 - Mama sobie to lubi wkładać w majty, nie?

Metafora taka…

Brak komentarzy

…dziś padła podczas śpiewania w autobusie kolejnej części niekończącej się piosenki. I powiem szczerze, że mi japę otworzyła na chwil kilka. Gdyż brzmiała:
 - [...] palce miasta [...].

Nieświadomie. Ale ładnie.

 Bawi się, że gotuje. I taką część miksera rozmontowała na kawałki.
 - Mamo, zobacz jak zepsuli!
 - Kto zepsuł? – Iga rrobi gest typu „nic nigdy nie ukradłem ręce mam czyste, nic nie mam”:
 - No, te ręce.

 Malujemy. I że już zaraz będzie ostatni obrazek.
 - Iga, już zaraz będzie ostatni obrazek. Co malujemy? Decyzja?
 - Donalda!
 - Uuuuuuuu. Ale to ja nie umiem…
 - No…………. to………… może………… dupę Donalda!
 


  • RSS