igielit

W roli głównej – Iga (rocznik 2006)

Wpisy z okresu: 10.2009

Lost (odc. 667)

Brak komentarzy

 - Iga, a gdzie masz gumkę do włosów?
 - Noooooooooooooo… zginęła…
 - Tak? A kiedy? I gdzie?
 - Noooooooooooooo…. ona zawsze jest zginięta….

Podobieństwo

Brak komentarzy

 - Ale on podobny do taty, nie?- pyta matkę, intensywnie wpatrując sie w prawą stopę Antka.*
Matka tyłem,  zbiera zabawki z podłogi.
 - Tak myślisz? A czemu?- nie odwraca się, kontynuując zajęcie wieczorne.
 - No zobacz. Ma taką samą dziurę w skarpecie, jak tata…

*matka domyśliła się po fakcie

 Kolejna odsłona zabawy „w sklepa”. Wygląda to zawsze raczej podobnie: Iga ma taką kostkę z guziczkami (jakaś zabawka edukacyjna to jest czy coś), my jesteśmy kupującymi, którzy odzywają się na hasło: „co chce pan/pani do kupienia?”.
 Dziś po uzyskanej przez panią sprzedawczynię odpowiedzi udała się ona (na zaplecze) po towar. W połowie drogi się dziewczynka odwraca, wyciąga palec wskazujący i tonem stanowczym oraz groźnym rzecze:
 - TYLKO ŻADNEGO DOTYKANIA KASY!

Podpatrzyła w sklepie nocnym… …na bank!

 Rozmowa toczy się na przestrzeni kuchnia – pokój. Iga w pokoju, Ola w kuchni. Iga się drze:
 - Mamo!
 - Słucham!
 - Chodź na chwilę!
 - Nie mogę!
 - Czemu?!
 - Bo gotuję obiad!
 - A co?!
Ola nie krzyczy. Mówi. Do siebie:
 - Jajco.
 - Miały być pierogi!

 Niedziela. W pół do siódmej rano w Polsce.
 - Tato?
 - Yhm?
 - A ty lubisz ziewanie?

Dziecko Rosemary

Brak komentarzy

 - No to policz do sześciu.
 - Sześć, sześć, sześć.

 Powtarzamy literki.
 - To jest „O” jak…?
 - Jak orzeszek. Albo Ola.
 - Świetnie. A to jest „I” jak…?
 - Nie wiem.
 - No coś ty. Wiesz przecież. „I”  jak Ig…
 - Nie, nie, nie!
 - Właśnie, że tak. To jest „I” jak Iga, a to jest „A” jak Antek.
 - Nie, nie, nie. Nie zgadzam się. Ja nie jestem taka mała jak „I”. Antek jest taki. To jest „I” jak Antek.
 - A to? – i już wiem, jaka będzie odpowiedź.
 - A to jest „A”. Jak Iga.
 

Na bezrybiu

Brak komentarzy

 Wracamy z przedszkola. Z naprzeciwka wyłania się facet z ratlerkiem. Z brązowym. Z na smyczy. Iga w sposób donośny:
 - PATRZ! SARENKA!

 - Tato co tam pijesz?
 - Hmmmm
 - A! Piwko…. … Ja jeszcze jestem za mała, żeby pić piwo.  …. Ale jak będę duża, to będe piła piwo… … …Albo wódkę, wiesz?

 Wiem. Znam warunki.

Ostrzeżenie

Brak komentarzy

 Poranek totalny. 6:30. Igieła z impetem otwiera drzwi łazienki. Za drzwiami stoi ojciec. Nie ma na sobie ani pół kawałka tkaniny żadnej.
 - A czemu ty jesteś goły?!
 - Wykapałem się własnie. Spod prysznica wyszedłem. Puka się.
 - Ty weź się lepiej ubierz, bo takiego gołego, to cię na pewno do przedszkola nie wpuszczą.

…no raczej…


  • RSS