igielit

W roli głównej – Iga (rocznik 2006)

Wpisy z okresu: 9.2009

 - A mnie się podobają pająki i owady. Nawet jak robią mi BĄBLI.

Pa, niusiu!

Brak komentarzy

 Ola potrąciła łokciem, stojącą na stole butelkę:
 -Ej! Mogłaś to wylać, kobieto!

 Siedzi i coś tam w komputerze grzebie. W ubieranki „gra”. W tym samym czasie Ola karmi Antka, a Robek sprawdza jakieś prace.
 Wtem:
 - Mamo? Możesz tu podejść na chwilę.
 - No akurat w tej chwili nie mogę…
 - A może weź dziecko i oddaj ojcu.

 Iga czymś tam się bawi, za jej plecami Robek trzyma Antka na kolanach. Wtem dziewczynka się odwraca i pyta:
  – No coś ty zrobił z tym dzieckiem.
 Robek mruczy. Sam do siebie:
  – Zrobiłem je.
 Niestety nie docenia słuchu swej córki. Gdyż:
  – A jak? Pokaż!
 

 - Kiedy jesteś w pracy, to nie możesz mnie zobacyć…

 Rozmawia przez telefon. To znaczy – udaje, że rozmawia. Gada, co jej ślina na język przyniesie. Bez przerwy i przez piętnaście minut. W pewnym bierze odech i rzuca do słuchawki zdaniem:
 - …i jeszcze w kwestii makaronu…

Niestety nie dowiedzieliśmy się na czym polega ta kwestia…

 W rozmowie uczestniczą – Zatuś i Robek, ostatnie zdanie należy tradycyjnie do Igi:
 - I bierzesz kilo kukułek, kroisz każdą na pół i wrzucasz do butelki albo słoika. Zalewasz to i odstawiasz.
 - Ale czym zalewasz? Wódką czy spirytusem?
 Tu następuję wtrącenie:
 - Zalewajką.

Pycha.

 Ola wyszła do sklepu. I nie ma jej jakiś czas. Nagle, gdzieś nieopodal chłop zaczyna koszenie trawy. Kosiarką.
 Iga:
 - Oho… chyba skosili mamę…

Emo

Brak komentarzy

Śpiewa piosenkę. Refren:
 - Żałosna twarz! Żałosna twa-a-a-a-arz!

 Antek zrobił kupę. Sporą. W pieluchę. Komentarz starszej siostry:
 - Patrz jaki ZAWODOLONY!


  • RSS