Na koncercie zauważyła dziewczynę z takimi świecącymi różkami.
 - Chciałam by mieć takie rogi. Kupisz mi?
 - Nie bardzo. Nie wzięliśmy z domu pieniędzy.
 - To ja wezmę ze swojej skarbonki i jutro kupimy.
 - Kurcze… słabo weźmiesz ze skarbonki, bo za te pieniądze kupiliśmy twoje nowe łożko.
 - Hmmm. To co zrobimy, żeby skarbonka nie była pusta?