Pobliski market. Szybkie i malutkie zakupy. Dokładnie: papier toaletowy, chusteczki higieniczne, serek waniliowy, emenemsy, mleczko waniliowe w kartoniku. Koniec.
 - No, Iga. To wszystko. Idziemy już do kasy.
 - Co takie smutne te zakupy jakieś?