igielit

W roli głównej – Iga (rocznik 2006)

Wpisy z okresu: 2.2009

 - Igieła? A jak przyjdzie Cypek, to pokażesz mu, jak działa ten odkurzacz?
 - Niezupełnie.
 - Słucham?
 - No niezupełnie mu pokażę… – chwila milczenia – Ale nie wiem jak to się robi.

Milczek

Brak komentarzy

 Się kapię. Rozuwają się drzwiczki kabiny (dosyć szumna nazwa) i  córka się w nich pojawia. I przemawia. Przemawia, przemawia.
 - Możesz zamknąć te drzwi. Bo mi zimno - przerywam wywód.
 - Jeszcze nie skończyłam mówić.

Pewnie.

Skończy, jak pójdzie spać.

Zacznie natychmiast po przebudzeniu

 Ola:
 - A może zrobimy warkoczyki na urodziny?
 - A widziałaś kogoś z warkoczykami na urodzinach?
 - yyy
 - No widziałaś?

 - Iga, ja już nie chcę tego popcornu.
 - Jedz, jedz…. Razem sobie pękniemy.

 Z okazji urodzin trzecich…

Image Hosted by ImageShack.us
 

1) Czerwony kapturek:
 - I Czerwony Kapturek poszedł do babci, a mam mówi do niego: „Wyślę ci enemesa”. [...]

2) Królewna Śnieżka:
 - [...] A potem Śnieżka zjadła jabłko, a krasnoludki położyły ją w szklance. [...]

 To nie zostało powiedziane wprost, jednym pełnym zdaniem. teoria jakoś wyszła w rozmowie. Niemniej jednak bardzo jest niezła.
 Otóż odpowiedź na pytanie, co robią lalki w nocy?
….
 - Bawią się ludziami.

 Poszła dziewczynka spać o 18 (zazwyczaj dzieje się to koło 20-21). W związku z czem obudziła się o pólnocy i stwierdziła:
 - Wyspałam się.
 Zatem (do godziny czwartej): jedliśmy jakieś płatki z mlekiem. Oglądaliśmy fragmenty koncertów depesz mołd, redjohet, de kjur, manu czao i ezekiela; trochęśmy patrzyli, trochę tańczyli. Oglądaliśmy „Akademię Pana Kleksa” i baliśmy się Golarza Filipa („Potrzymasz mnie za rękę jak będzie Golarz Filip? Bo ja się go trochę boję”).
I takie tam

Gdzieś tak w okolicach trzeciej patrzy Iga w okno, potem na mnie, jeszcze raz w okno, szturcha mnie i mówi tak:
 - Niezła nocka… …co nie?

Co nie.
(Tylko że ja nie umiem spać dłużej jak do 8.)

Pani z kiosku zadała pytanie:
 - A ile ty masz latek, dziewczynko?
Odpowiedź była natychmiastowa:
 - Dwadzieścia siedem.

Udaje, że telefonuje:
 - Halo? Cześć. Jestem na ubikacji. Słuchaj, muszę kończyć, zadzwonię, jak będziesz dorosły. No to pa.
 - Iga? Do kogo ty dzwoniłaś?
 - Do Kazika.
 - Jakiego Kazika.
 - Twojego.
 - Mojego?
 - Tak. Saszeskiego.


  • RSS