- Igula? Pobawimy się w taką specjalną grę? – gdyż podskakuje, fika, tańczy, gada, trenuje, podrzuca, je – 12 godzina na nogach. Moja i jej.
- Pewnie! A w jaką?
- Że leżysz i nie odzywasz sie przez 2 minutki….
- EEEE - już jest na drugim końcu łóżka i stoi na głowie, z jedną nogą w górze - W to nie!
- Ale czemu?????
- Bo to jest  ZA TRUDNE.

jak mawia dziadek Zygmunt – „ament”.